Jak się zmotywować?
W tych trudnych czasach jeszcze trudniej się zmotywować, bo wirus i social distancing stały się kolejną wymówką... Od siedzenia w domu masz słomiany zapał nie tylko do ćwiczeń? Mam na to kilka sprawdzonych rad! Zobacz, jak się skutecznie zmotywować, a co tylko sobie wymyślisz - będzie na wyciągnięcie ręki.
1. Ustal swój cel
Najlepsza do tego będzie koncepcja S.M.A.R.T:Zgodnie z akronimem tworzącym nazwę koncepcji, sformułowany cel powinien być:
Skonkretyzowany (ang. Specific) – jego zrozumienie nie powinno stanowić kłopotu, sformułowanie powinno być jednoznaczne i niepozostawiające miejsca na luźną interpretację,
Mierzalny (ang. Measurable) – a więc tak sformułowany, by można było liczbowo wyrazić stopień realizacji celu, lub przynajmniej umożliwić jednoznaczną „sprawdzalność” jego realizacji,
Osiągalny (ang. Achievable) – cel zbyt ambitny podkopuje wiarę w jego osiągnięcie i tym samym motywację do jego realizacji,
Istotny (ang. Relevant) – cel powinien być ważnym krokiem naprzód, jednocześnie musi stanowić określoną wartość dla tego, kto będzie go realizował,
Określony w czasie (ang. Time-bound) – cel powinien mieć dokładnie określony horyzont czasowy w jakim zamierzamy go osiągnąć.
2. Znajdź to, co Cię napędza
Dla jednych ulubionym treningiem będzie joga, dla innych bieganie, a jeszcze inni pokochają sztuki walki. Jest tak wiele różnych dziedzin sportowych, że na pewno czeka na Ciebie coś, co nie będzie wymagało od Ciebie ogromnego wysiłku, by wstać z kanapy, a wręcz przeciwnie. To, jak się czujesz we własnym ciele, ma odzwierciedlenie w wielu aspektach Twojego życia. Znajdź to, co Cię napędza i zacznij to robić dla własnego zdrowia, dobrego samopoczucia, a wygląd będzie skutkiem ubocznym. I przede wszystkim - ciesz się z każdego wykonanego treningu!3. Regeneracja to podstawa, ale nie myl jej z lenistwem
Są takie dni, kiedy po prostu nie ma sił na trening. Nie obwiniaj się za to, że obowiązki domowe / w pracy / lub po prostu złe samopoczucie Ci przeszkodziły. Relaks nie tylko zrobi dobrze Twojemu ciału, ale też umysłowi. Wrzuć na luz i odpocznij sobie stwarzając sobie hygge otoczenie. Warto jednak rozróżnić czy to organizm domaga się odpoczynku, czy to po prostu lenistwo. Zrelaksuj się, by wstać ze zdwojoną siłą, pamiętaj tylko, by to odpoczywanie nie zamieniło się w stan permanentny.4. Rutyna to Twój zdrowy sprzymierzeniec
Tak wiem, też kiedyś reagowałam na słowo "rutyna" alergią, ale okazuje się, że nie tylko ułatwia życie, ale jest tez mega zdrowa dla naszej głowy i całego organizmu! Codzienna powtarzalność i przewidywalność pomaga nam zachować zdrowie psychiczne. Potrzebujemy dobrej rutyny, stabilności, poczucia bezpieczeństwa, potrzebujemy harmonogramu, planu, bo nasze ciało i nasz mózg to lubią. Potrzebujemy określonej godziny wstawania i ważne żeby to była ta sama albo podobna godzina, to reguluje nasz rytm okołodobowy, który ma sporo wspólnego z naszym nastrojem, który ma sporo wspólnego z naszymi relacjami, jakością pracy, poziomem energii. Potrzebujemy regularnych posiłków - dzięki rutynie organizm pracuje w sposób tak samo wydajny przez cały dzień. Jest przyzwyczajony do stałego dowozu energii, przez co nie magazynuje jej „na zapas” w postaci tkanki tłuszczowej. Jeżeli ważny jest dla Ciebie rozwój osobisty i realizacja własnego potencjału dobra codzienna rutyna jest na wagę złota. To ma naprawdę dużo wspólnego ze zdrowiem psychicznym, dobrym funkcjonowaniem i sięganiem po coś ponad standard.5. Gdy bardzo Ci się nie chce: zrób rozgrzewkę lub idź na spacer
Krótki trening jest lepszy niż jego całkowity brak! Jeśli zaplanowałaś trening - trzymaj się planu i obiecaj sobie, że najwyżej zrezygnujesz po samej rozgrzewce. Są spore szanse, że po kilku minutach rozgrzewki, krew zacznie szybciej krążyć i ani się obejrzysz, cały trening będzie za Tobą. Zrób podobnie, gdy nie masz czasu - lepiej zrobić 15-20 minut treningu niż wcale.6. Zaproś bliskie osoby do wspólnego trenowania
Znajdź sojuszników wśród domowników. Włącz dzieci do tego rytuału. To nie tylko wzajemna rywalizacja, ale motywacja i
mobilizacja do ćwiczeń. Gdy złapie nas niechęć do udania się na trening, nasz treningowy
partner bądź partnerka szybko sprowadzą nas na ziemię i przypomni, że bez ćwiczeń
nie ma efektów. Treningi w parach mają dużo zalet i mogą
zapoczątkować wspaniałą przygodę ze sportem. Aby jednak tak się stało, potrzeba
podobnej determinacji partnerów, wspólnego obrania celów i dążenia do ich
realizacji bez względu na trudności, które zapewne spotkamy na swojej drodze do
sukcesu. Przy takich treningach jesteśmy bowiem odpowiedzialni nie tylko za
siebie, ale także za partnera.
7. Przygotuj sobie przestrzeń do ćwiczeń
Ale nie od razu całą siłownię. Niech brak sprzętu nie powstrzymuje Cię przed ruchem. Kącik do ćwiczeń wystarczy. Gdy nie będziesz musiała za każdym razem wszystkiego przestawiać, łatwiej będzie po prostu rozłożyć matę i na nią wejść. Kwadrat 2x2 powinien wystarczyć, a sprzęt z powodzeniem zastąpią małe hantle czy minibandy, które możesz zakupić przez internet.
8. Znajdź jedzenie, które Ci służy
Nie od dziś pewnie wiesz, że aktywność fizyczna to tylko 30% sukcesu. Zbilansowana dieta jest bardzo ważna. Jedz to, co działa na Ciebie dobrze. Pamiętaj też, szczególnie teraz, gdy większość czasu spędzamy w domu, że podstawowe zasady odżywiania nie uległy zmianie: bilans energii przyjętej i spalonej powinien wyjść na zero. Nie odmawiaj sobie jedzenia, po prostu dostosuj porcje do swoich aktualnych potrzeb. Pamiętaj też o proporcji 80/20: 80% posiłków przygotowuj sama, ale pozwól sobie na danie z ulubionej restauracji w tych pozostałych 20%. W ten sposób łatwo będziesz mogła kontrolować ilość spożywany kcal i jakość tego, co dostarczasz organizmowi.
Daj znać, czy te sposoby zmotywowały Cię do wejścia na matę!
niezmiennie zapraszam na moje zajęcia jogi połączonej z relaksacją i rolowaniem w Fit Fight Club na warszawskim Ursynowie. Poniedziałki i środy - godz. 18:30, piątki - 19:30.
0 comments