Zdrowy Styl
  • Kapryas.com Zajęcia online
  • Odżywianie
  • _Przepisy
  • _Podstawowe zasady żywienia
  • _Indeks glikemiczny produktów
  • Zdrowie
  • _Uroda
  • Ćwiczenia
  • Podróże
  • Ekologia
  • Makramy
  • Woskowijki
W tych trudnych czasach jeszcze trudniej się zmotywować, bo wirus i social distancing stały się kolejną wymówką... Od siedzenia w domu masz słomiany zapał nie tylko do ćwiczeń? Mam na to kilka sprawdzonych rad! Zobacz, jak się skutecznie zmotywować, a co tylko sobie wymyślisz - będzie na wyciągnięcie ręki.




1. Ustal swój cel

Najlepsza do tego będzie koncepcja S.M.A.R.T:
Zgodnie z akronimem tworzącym nazwę koncepcji, sformułowany cel powinien być:
Skonkretyzowany (ang. Specific) – jego zrozumienie nie powinno stanowić kłopotu, sformułowanie powinno być jednoznaczne i niepozostawiające miejsca na luźną interpretację,
Mierzalny (ang. Measurable) – a więc tak sformułowany, by można było liczbowo wyrazić stopień realizacji celu, lub przynajmniej umożliwić jednoznaczną „sprawdzalność” jego realizacji,
Osiągalny (ang. Achievable) – cel zbyt ambitny podkopuje wiarę w jego osiągnięcie i tym samym motywację do jego realizacji,
Istotny (ang. Relevant) – cel powinien być ważnym krokiem naprzód, jednocześnie musi stanowić określoną wartość dla tego, kto będzie go realizował,
Określony w czasie (ang. Time-bound) – cel powinien mieć dokładnie określony horyzont czasowy w jakim zamierzamy go osiągnąć.

2. Znajdź to, co Cię napędza

Dla jednych ulubionym treningiem będzie joga, dla innych bieganie, a jeszcze inni pokochają sztuki walki. Jest tak wiele różnych dziedzin sportowych, że na pewno czeka na Ciebie coś, co nie będzie wymagało od Ciebie ogromnego wysiłku, by wstać z kanapy, a wręcz przeciwnie. To, jak się czujesz we własnym ciele, ma odzwierciedlenie w wielu aspektach Twojego życia. Znajdź to, co Cię napędza i zacznij to robić dla własnego zdrowia, dobrego samopoczucia, a wygląd będzie skutkiem ubocznym. I przede wszystkim - ciesz się z każdego wykonanego treningu!

3. Regeneracja to podstawa, ale nie myl jej z lenistwem

Są takie dni, kiedy po prostu nie ma sił na trening. Nie obwiniaj się za to, że obowiązki domowe / w pracy / lub po prostu złe samopoczucie Ci przeszkodziły. Relaks nie tylko zrobi dobrze Twojemu ciału, ale też umysłowi. Wrzuć na luz i odpocznij sobie stwarzając sobie hygge otoczenie. Warto jednak rozróżnić czy to organizm domaga się odpoczynku, czy to po prostu lenistwo. Zrelaksuj się, by wstać ze zdwojoną siłą, pamiętaj tylko, by to odpoczywanie nie zamieniło się w stan permanentny. 

4. Rutyna to Twój zdrowy sprzymierzeniec

Tak wiem, też kiedyś reagowałam na słowo "rutyna" alergią, ale okazuje się, że nie tylko ułatwia życie, ale jest tez mega zdrowa dla naszej głowy i całego organizmu! Codzienna powtarzalność i przewidywalność pomaga nam zachować zdrowie psychiczne. Potrzebujemy dobrej rutyny, stabilności, poczucia bezpieczeństwa, potrzebujemy harmonogramu, planu, bo nasze ciało i nasz mózg to lubią. Potrzebujemy określonej godziny wstawania i ważne żeby to była ta sama albo podobna godzina, to reguluje nasz rytm okołodobowy, który ma sporo wspólnego z naszym nastrojem, który ma sporo wspólnego z naszymi relacjami, jakością pracy, poziomem energii. Potrzebujemy regularnych posiłków - dzięki rutynie organizm pracuje w sposób tak samo wydajny przez cały dzień. Jest przyzwyczajony do stałego dowozu energii, przez co nie magazynuje jej „na zapas” w postaci tkanki tłuszczowej. Jeżeli ważny jest dla Ciebie rozwój osobisty i realizacja własnego potencjału dobra codzienna rutyna jest na wagę złota. To ma naprawdę dużo wspólnego ze zdrowiem psychicznym, dobrym funkcjonowaniem i sięganiem po coś ponad standard.


5. Gdy bardzo Ci się nie chce: zrób rozgrzewkę lub idź na spacer

Krótki trening jest lepszy niż jego całkowity brak! Jeśli zaplanowałaś trening - trzymaj się planu i obiecaj sobie, że najwyżej zrezygnujesz po samej rozgrzewce. Są spore szanse, że po kilku minutach rozgrzewki, krew zacznie szybciej krążyć i ani się obejrzysz, cały trening będzie za Tobą. Zrób podobnie, gdy nie masz czasu - lepiej zrobić 15-20 minut treningu niż wcale. 

6. Zaproś bliskie osoby do wspólnego trenowania

Znajdź sojuszników wśród domowników. Włącz dzieci do tego rytuału. To nie tylko wzajemna rywalizacja, ale motywacja i mobilizacja do ćwiczeń. Gdy złapie nas niechęć do udania się na trening, nasz treningowy partner bądź partnerka szybko sprowadzą nas na ziemię i przypomni, że bez ćwiczeń nie ma efektów. Treningi w parach mają dużo zalet i mogą zapoczątkować wspaniałą przygodę ze sportem. Aby jednak tak się stało, potrzeba podobnej determinacji partnerów, wspólnego obrania celów i dążenia do ich realizacji bez względu na trudności, które zapewne spotkamy na swojej drodze do sukcesu. Przy takich treningach jesteśmy bowiem odpowiedzialni nie tylko za siebie, ale także za partnera.

7. Przygotuj sobie przestrzeń do ćwiczeń

Ale nie od razu całą siłownię. Niech brak sprzętu nie powstrzymuje Cię przed ruchem. Kącik do ćwiczeń wystarczy. Gdy nie będziesz musiała za każdym razem wszystkiego przestawiać, łatwiej będzie po prostu rozłożyć matę i na nią wejść. Kwadrat 2x2 powinien wystarczyć, a sprzęt z powodzeniem zastąpią małe hantle czy minibandy, które możesz zakupić przez internet. 

8. Znajdź jedzenie, które Ci służy 

Nie od dziś pewnie wiesz, że aktywność fizyczna to tylko 30% sukcesu. Zbilansowana dieta jest bardzo ważna. Jedz to, co działa na Ciebie dobrze. Pamiętaj też, szczególnie teraz, gdy większość czasu spędzamy w domu, że podstawowe zasady odżywiania nie uległy zmianie: bilans energii przyjętej i spalonej powinien wyjść na zero. Nie odmawiaj sobie jedzenia, po prostu dostosuj porcje do swoich aktualnych potrzeb. Pamiętaj też o proporcji 80/20: 80% posiłków przygotowuj sama, ale pozwól sobie na danie z ulubionej restauracji  w tych pozostałych 20%. W ten sposób łatwo będziesz mogła kontrolować ilość spożywany kcal i jakość tego, co dostarczasz organizmowi. 

Daj znać, czy te sposoby zmotywowały Cię do wejścia na matę!
niezmiennie zapraszam na moje zajęcia jogi połączonej z relaksacją i rolowaniem w Fit Fight Club na warszawskim Ursynowie. Poniedziałki i środy - godz. 18:30, piątki - 19:30. 
Wymarzona sylwetka jest na wyciągnięcie ręki! Przetestowałam na sobie to, czego dowiedziałam się na szkoleniach dietetycznych/trenerskich i... to działa!!! 9 kg w dół mówi chyba samo za siebie. Wystarczy, że zastosujesz się do powyższych zasad, a będziesz się długo cieszyć zdrowiem, tryskać energią i osiągniesz swoją wymarzoną sylwetkę. Brzmi zbyt prosto? No to dawaj, wprowadzaj w życie. Żeby było jeszcze fajniej - zastosuj te zasady w 80-90% procentach. To oznacza, że 20%, a dla tych z silniejszą wolą 10%, to "róbta co chceta". Szczerze? Bliżej "złotego środka" w odchudzaniu się nie znajdziesz. Koniec wymówek i koniec Twoich problemów z wagą! Pamiętaj, że jeśli chodzi o aktywność fizyczną, to zasada brzmi „conajmniej 3x45” i jest dla wszystkich. Zastosuj, albo nie marudź. Jeśli Twój organizm jest zdrowy i działa sprawnie, nie ma możliwości, by to nie zadziałało – cierpliwość i wytrwałość to klucz do sukcesu! A jeśli mimo zastosowania tych zasad, nic się nie dzieje, skorzystaj z pomocy dietetyka i trenera personalnego! Zapraszam do kontaktu.

___________________________________

Pamiętasz o naszym 30-dniowym wyzwaniu? Codziennie plank/deska dla wysmuklenia sylwetki! Jesteś ze mną? Sprawdź posta z kumbhasaną i podejmij wyzwanie! 









Czy jest tu ktoś, kto kocha truskawki? To świetnie się składa, bo przed Tobą artykuł, który upewni Cię, że truskawki to nie tylko przepyszny soczysty smak i cudowny zapach początku wakacji. To także samo dobro – bogactwo witamin i minerałów.

Witamina C – na bogato!

Truskawki są niedocenianym źródłem witaminy C. Już trzy truskawki dostarczają jej tyle, co sok z 1 cytryny. 130 gramów truskawek dostarczy Ci więc dzienną dawkę witaminy C.

Przeciwdziałanie starzeniu

Wszystkie owoce jagodowe, a co za tym idzie, truskawki, wyróżnia ogromna ilość przeciwutleniaczy. Dwie garście truskawek, czyli wspomniane wyżej 130 gramów, zapewnią Ci ich zalecaną dzienną ilość!

Truskawki – chcę więcej

Oprócz witaminy C i przeciwutleniaczy, truskawki dostarczą Ci jeszcze wiele innych substancji odżywczych zaczynając od żelaza i magnezu, poprzez witaminy z grupy B, a na kwasach tłuszczowych omega-3 (30% zawartości) kończąc!

Żeby tego było mało, truskawki wśród owoców mają jedną z największej gęstości odżywczej. Oznacza to, że na 1 kcal przypada ogromna ilość składników odżywczych. Nieporównywalnie więcej, niż dla innych owoców. 36% zawartości błonnika i 7% białka to wisienka…. truskawka na torcie!

Truskawki – jak jeść

Pytasz jak? Jak lubisz! W koktajlach, owsiankach, sałatkach, deserach, dorzucone do wody mineralnej, którą przecież zawsze masz przy sobie w bidonie wielorazowego użytku, czy na surowo… Wybór należy do Ciebie.

Truskawki – ile kalorii?

Jak przystało na owoc idealny, czy inaczej superfood, truskawki są także niskokaloryczne! W 500 gramach mają zaledwie 160 kcal! Także, jedz na zdrowie.

Sezon zbyt krótki?

Sezon na truskawki trwa zbyt krótko? A masz zamrażalkę? To je sobie… zamróź! Nie bój się zamrażania, mimo że Magda Gessler nauczyła całą Polskę, że mrożone jest… fe! To nieprawda. Mrożenie to bardzo dobra metoda przechowywania.


W poprzednim poście -> Czytaj etykiety vol.I: Podstawowe składniki odżywcze, przybliżyłam czym są oraz jaką spełniają rolę postawowe składniki odżywcze, z których składa się nasze pożywienie. Dziś nadszedł czas na to, co powinno nas interesować najbardziej przy zakupie jedzenia - jego skład.

Czym się kierować przy wyborze produktu

Gdy jesteś w sklepie, warto sprawdzić, jaki skład mają wybrane przez Ciebie produkty. Na co zwrócić szczególną uwagę?

1. Im mniej składników, tym lepiej

To oznacza, że produkt nie jest mocno przetworzony. Jeśli widzis, że produkt zawiera 10 lub więcej składników, odłóż go na półkę. Produkty spożywcze są faszerowane różnego rodzaju konserwantami, przeciwutleniaczami, emulgatorami czy wzmacniaczami smaku. Substancje słodzące, sól i utwardzone tłuszcze roślinne także nie wpłyną dobrze na Twoje zdrowie. Są one po prost zbędne.

2. Najważniejsze są pierwsze składniki na liście

Jest ich najwięcej. Zgodnie z prawem, producenci muszą zapisywać skład malejąco, co oznacza, że pierwszego składnika na liście jest najwięcej. Jeśli jest to na przykład cukier - nie warto się truć. Unikaj takich produktów, a jeśli już musisz, wybieraj produkty, w których niezdrowe składniki znajdują się na końcu listy.

3. Informacja o alergenach

Powinny znaleźć się na każdym opakowaniu. Masz prawo wiedzieć, czy dany produkt zawiera gluten, laktozę, orzechy, soję, jajka.

4. Nie daj się nabrać 

Przód paczki "krzyczy", że produkt ma dużo witamin i kwasy omega? Lepiej odwróć opakowanie i sprawdź, ile faktycznie się ich w nim znajduje. Stosuj tą samą zasadę, jeśli widzisz, że coś "nie zawiera konserwantów", mogą być skutecznie ukryte pod niewinnie wyglądającymi "E" lub nazwami w składzie.

5. Pomóż sobie aplikacją

Masz wątpliwości, że produkt spełni twoje oczekiwania? Sprawdź, np. aplikacją "Zdrowe Zakupy", co zawiera dany produkt skanując kod kreskowy. W aplikacji znajdziesz także opis składników i możliwą szkodliwość.

Czym są substancje dodatkowe

Widzisz, że produkt zawiera składniki oznaczone jako "E"? To jeszcze nie powód do paniki - niektóre "E" są w produkcji niezbędne. To przemysłowe dodatki do żywności, które zostały dozwolone do użycia przez odpowiednie organy Unii Europejskiej, choć niekoniecznie muszą być one korzystne dla zdrowia :(

NIK alarmuje

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport "Nadzór nad stosowaniem dodatków do żywności". Niestety wyniki są zatrważające. Istniejący system kontroli nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa żywności.

W teorii, dodatki do żywności nie stanowią zagrożenia dla zdrowia konsumenta. Niestety dotyczy to produktów badanych osobno. W praktyce łączymy je przecież ze sobą codziennie, co sprawia, że kumulujemy ich ilość. To może być już niebezpieczne dla naszego zdrowia, gdyż substancja nieszkodliwa, może wejść w reakcję z inną, tworząc zagrożenie dla zdrowia. Szczególnie narażone są dzieci. (źródło: NIK: Brak nadzoru nad stosowaniem dodatków do żywności)

Nie jest możliwe, byśmy pamiętali skład wszystkiego co jemy, a także zależności między chemicznymi dodatkami do żywności. Warto jednak zdawać sobie z tego sprawę i stosować najważniejszą zasadę - umiar.

Produkty bez substancji dodatkowych, czyli co nie zawiera "E"

Prawo UE zakazuje stosowania substancji dodatkowych w takich produktach, jak: żywność nieprzetworzona, miód, masło, mleko pasteryzowane i sterylizowane, naturalna woda mineralna, kawa, herbata liściasta. Pamiętaj jednak, że prawo prawem, a gwarancja bezpieczeństwa nie istnieje.


Jeśli posiadasz własne gospodarstwo, w którym kontrolujesz jakość tworzonych produktów, to świetnie! Jeśli jednak bliżej Ci do supermarketu, niż do farmy pełnej organicznych i zdrowych produktów, umiejętność czytania etykiet na pewno Ci się przyda. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że jest to jedna z podstaw zdrowego życia w dżungli miejskiej. Jak nie dać się nabrać pięknemu opakowaniu z wypisanymi wspaniałymi składnikami, które po odwróceniu produktu okazują się być w śladowych ilościach, podczas gdy reszta składu mrozi krew w żyłach?

Chciałabym przedstawić Ci podstawy czytania etykiet, z których korzystam podczas zakupów. Na nasze szczęście, dzięki dyrektywie unijnej 1169/2011 z 25 października 2011, producenci towarów są zobowiązani do przekazania nam pełnej informacji o składzie produktu. Od 2016 roku na opakowaniu powinny znaleźć się również informacje o kaloryczności gotowego do spożycia wyrobu oraz zawartości podstawowych składników odżywczych, czyli ilości białka, węglowodanów, tłuszczów, cukrów, substancji balastowych (błonnik), składników mineralnych i witamin. A więc zaczynamy!

Białko
Co prawda, te złożone, wielocząteczkowe substancje organiczne nie są dla naszego organizmu źródłem energii, lecz mają równie istotne przeznaczenie. Syntetyzują i odbudowywują białka wewnątrzustrojowe. Każda komórka naszego ciała składa się w około połowie z białka. Mięśnie, tkanka łączna, skóra, włosy, błony komórkowe, przeciwciała układu immunologicznego, hormony i setki enzymów działających w naszym organizmie nie istaniałoby bez białka. W przypadku niedoboru białka może dojść do poważnych zaburzeń metabolicznych, a w konsekwencji chorób.

Nie należy obawiać się wysokiej zawartości białka. Możesz wręcz przyjąć, że im więcej go w produkcie, który powinien je zawierać, tym lepszej jakości składnik został użyty do jego produkcji. Uważaj jednak na skład, bo może się okazać, że ta duża ilość białka pochodzi z lecytyny sojowej (E322), która jest powszechnie używana do wiązania ze sobą reszty składników. Niestety nie ma regulacji prawnych dotyczących jej stosowania, a istnieje możliwość, że zawiera pozostałości toksycznych związków chemicznych, którymi została potraktowana podczas jej pozyskiwania. Lepiej więc jej unikać.

Przeciętna dieta naszych czasów zawiera wystarczającą ilość wysokowartościowego białka. Warto to kontrolować, ale bez przesady. Nadwyżka białka powinna zostać wydalona, ponieważ w odróżnieniu od tłuszczów, białko nie może być magazynowane. Nie mogę jednak nie wspomnieć o tym, że niektóre źródła podają, iż stałe nadmiary mogą szkodliwie wpływać na nerki (P. Mohr) i pogrubiać wielokrotnie naczynia krwionośne, przez co nie mogą przez nie przenikać inne składniki odżywcze (D. Wendt).

Węglowodany
Z różnych powodów to właśnie one mają największe znaczenie w odżywianiu. Wszystkie węglowodany po dostaniu się do organizmu zostają rozłożone do monosacharydu glukozy, która jest następnie przekształcana w inne substancje lub zużywana jako źródło energii. Glukoza to życiodajne źródło energii wykorzystywane praktycznie przez wszystkie komórki naszego organizmu. Dla komórek mózgowych, krwinek czerwonych i rdzenia nerki jest to wyłączne źródło energii!!!

Oprócz powyższych funkcji, węglowodany spełniają mnóstwo innych, m.in. są niezbędne dla zachowania prawidłowej gospodarki wodno-elektrolitowej. Pełnią funkcję nie tylko zapasową, ale także funkcje ochronne w kościach i tkance łącznej. Wspomagają pracę układu odpornościowego i proces krzepnięcia krwi.

Niestety w przeciętnej diecie  naszych czasów bardzo często zastępuje się potrzebną naszemu organizmowi skrobię, cukrami prostymi i wysokoprzetworzonymi zbożami. To tak zwane węglowodany proste, które łatwo i szybko się wchłaniają powodując szkodliwe wahania poziomu cukru we krwi, a co za tym idzie szereg chorób. Węglowodany złożone zawarte m.in. w produktach pełnoziarnistych wchłaniają się wolniej, przez co wahania cukru we krwi są mniejsze i nie powodują szkody dla zdrowia. Wzrosty poziomu glukozy we krwi, w zależności od spożytego produktu wyjaśniałam tutaj.

Dlatego uważnie przyjrzyj się etykiecie pod względem zawartości węglowodanów, w szczególności tych prostych. Zwróć szczególną uwagę na cukier, ponieważ do jego trawienia potrzebne są witaminy. Tak więc, jeśli jest przyjmowany bez odpowiedniej ich zawartości, powoduje ich wypłukiwanie z organizmu. Żeby tego było mało, jego nadmiary w diecie mogą być przyczyną nadwagi, próchnicy, choroby zwyrodnieniowej stawów, schorzeń serca i układu krążenia, astmy, a nawet spadku odporności. Dlatego, jeśli w składzie znajduje się cukier - sprawdź z jakiego źródła. Najlepiej od razu odkładaj z powrotem na półkę produkty, które zawierają syrop glukozowo-fruktozowy, sacharozę czy maltozę. Najmniej zaszkodzi Twojemu organizmowi cukier nierafinowany czy melasa. Koniecznie zwróć uwagę na ilość cukru w kupowanym produkcie - łatwo to policzyć, jeśli wiesz, że łyżeczka to około 4 gramy, a dzienna norma, której lepiej nie przekraczać to 5 łyżeczek.

Substancje balastowe (błonnik)
To także węglowodany, lecz takie, które nie ulegają rozkładowi w jelicie cienkim, tylko w stanie niezmienionym trafiają do jelita grubego. Chronią nas przed niezliczoną ilością chorób: schorzeniami przewodu pokarmowego, chorobami metabolicznymi i układu krążenia, chorobami gruczołów wydzielania wewnętrznego, czy schorzeniami autoimmunologicznymi. Zwalniają tempo przyjmowania produktów trawienia do krwiobiegu, co oddziałuje korzystnie na poziom cukru we krwi. A to wszystko dzięki bakteriom, które żyją w symbiozie z nami w jelicie grubym. Błonnik służy odżywianiu naszej flory bakteryjnej, która odwdzięcza się (to nie żart!) obroną przed chorobotwórczymi bakteriami czy wirusami, które trafiają do naszego układu trawiennego. Może przekształcić produkty przemiany materii w taki sposób, że wykazują one działanie ochronne, a nawet zapobiec nowotworom. Żeby tego było mało... produkują witaminę K, kwas foliowy i niektóre ważne aminokwasy.

Nasza dieta jest zbyt uboga w te niezwykłe substancje balastowe, które są tak potrzebne naszemu organizmowi do właściwego funcjonowania, oczyszczenia oraz dla odżywienia flory bakteryjnej. Już w latach 70-tych XX w. badania przeprowadzone przez Burkitta i Towela potwierdziły tę zależność: im mniej spożywasz substancji balastowych, tym bardziej narażona jesteś na wystąpienie chorób cywilizacyjnych.

Tłuszcze
To nasze główne źródło energii. Dzielą się na tłuszcze nasycone i nienasycone. O ile nasycone tłuszcze nie są zbyt pożądane w naszej diecie, o tyle te nienasycone są nam niezbędne, m.in. do funkcjonowania komórek nerwowych. Tłuszcze są ważnym elementem budującym błony komórkowe, niektóre związki tłuszczowe w tkance tłuszczowej są odpowiedzialne za gładkość i elastyczność skóry, a absorbując wodę, chronią przed jej wysychaniem. Dzięki tłuszczom mogą być przyswojone witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, czyli niezbędne naszemu organizmowi A, E, D i K! Ponadto tłuszcze przedłużają uczucie sytości.

Jak widzisz, tłuszcze są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, lecz w naszej diecie spożywamy ich zbyt dużo, w szczególności tych nasyconych i trans, zapominając o dostarczeniu naszemu organizmowi tych, które są naszemu organizmowi niezbędne - nienasyconych. Pamiętaj więc, by sprawdzać zawartość tłuszczu w produkcie, który kupujesz. Dziennie zapotrzebowanie organizmu na tłuszcz to 20 gramów - więcej źle wpływa na Twój organizm. Ważne jest też czytanie ze zrozumieniem - jeśli kupujesz masło, duża zawartość tłuszczu działa na jego korzyść i oznacza, że jest ono wysokiej jakości, natomiast jeśli kupujesz jakiś wyrób garmażeryjny i jego zawartość zwraca Twoją uwagę dużą zawartością, oznacza to, że zamiast mięsa, produkt zawiera na przykład tłuste skóry. Ja podziękuję za taki bubel, Ty pewnie też.

Na tym kończę tę mega długą część o podstawowych składnikach odżywczych znajdujących się na etykietach. Mam nadzieję, że udało mi się przybliżyć podstawy tego, czym się odżywiamy, jakich produktów powinniśmy unikać, a jakich wręcz przeciwnie. Posiadając tę wiedzę masz już o wiele większe szanse na zdrowy styl życia w miejskiej dżungli.


Starsze posty Strona główna
Wyświetl wersję na komórki

Zapisz się na newsletter!

  • kapryas.com

Napisz do mnie

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Zajęcia online!

Nauczycielka Jogi RYT200, Instruktorka Aerial Yogi, Trenerka Blackroll, Trenerka Personalna. Zapraszam na moją stronę -> kapryas.com

Zapraszam także na zajęcia online - sprawdź moją ofertę -> tutaj i zapisz się na zajęcia już dziś!

Najczęściej czytane

  • Woda z sokiem z cytryny i imbirem, czyli Poranny Eliksir Zdrowia!
    Woda z sokiem z cytryny i imbirem, czyli Poranny Eliksir Zdrowia!
    Masz problemy z przemianą materii? Często się przeziębiasz? A może po prostu chcesz zrzucić zbędne kilogramy lub zachować swoją wagę i pomó...
  • Ryż - który wybrać?
    Ryż - który wybrać?
    Na sklepowych półkach znajdują się różne odmiany ryżu. Jaki jest ich indeks glikemiczny i jakie mają właściwości? I co najważniejsze: któr...
  • Hibiskus - cudowny dar natury
    Hibiskus - cudowny dar natury
    Herbatka z malwy sudańskiej (zwanej także hibiskusem, ketmią szczawiową, roselle, karkade), ma zarówno niezwykły smak, jak i  zaskakujące w...
  • Papryka - czerwone złoto
    Papryka - czerwone złoto
    Czerwone złoto ...
  • 10 szybkich zasad zdrowszego życia!
    10 szybkich zasad zdrowszego życia!
    Można wiele pisać na temat zdrowego stylu życia, ale 10 poniższych zasad naprawdę trafia w samo sedno. I wcale nie jest tak prosto się do n...
  • Chude sosy do makaronu
    Chude sosy do makaronu
    Dawno temu wygrzebałam w jakimś mądrym czasopiśmie (uwierzcie, czasem się takie znajdzie), przepisy na pyszne i zdrowe, a także nietuczące...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram


Łączna liczba wyświetleń

Copyright © 2016 Zdrowy Styl. Created by OddThemes & Free Wordpress Themes 2018